Widzisz odpowiedzi znalezione dla frazy: esej po angielsku




Temat: Temat eseju pustka w glowie pomozcie
Temat eseju pustka w glowie pomozcie

Witam.

Moze ktos z was podsunie mi watek w eseju na temat ...;Gdybys mogl/a
ustanowic specalne swieto aby uhonorowac osobe czy tez wydarzenie to co bys
uhonorowal/a i dlaczego".Jak ludzie obchodzili by to swieto?

Musze napisac esej po angielsku , mam tylko 5 dni , mase innej pracy,
odchudzanie i nowego psa na glowie.

Prosze wymyslcie cos nie za trudnego ani za latwego.

Pozdrawiam
Wyświetl więcej odpowiedzi



Temat: kursy i uprawnienia (CAE,TOEFL,CALLAN itp).
Oto moj esej po angielsku o sposobie uzywanie dlugofalowej pamieci do nauki
jezykow zamiast krotkofalowej zgodnie z callanem, i podobnymi fatalnymi
systemami.

www.usenetposts.com/goldlist.htm.

Bardzo prosze citowac mnie jezeli to jest kopiowane dalej.

Wyświetl więcej odpowiedzi



Temat: co dalej?
a tak w ogole, to sprobuj - i ty i inne studentki - udzialu w konkursach
naukowych organizowanych przez ELSA. trzeba sie troche wysilic, ale warto. w
wielu z nich nagrody sa naprawde przyzwoite, lacznie ze stazami w renomowanch
kancelariach. jak dobrze znasz angielski polecam konkurs Verba Legis - trzeba
napisac esej po angielsku (tematy przewaznie brzmia kosmicznie, ale nie nalezy
sie przerazac). w tym roku finalistom tego konkursu ( a konkurencja wcale nie
jest az taka ostra) zaproponowano praktyki w kancelarii bedacej
wspolorganizatorem konkursu (Allen and Overy). Ja niestety - jako finalista - z
tej oferty nie skorzystalam, ale mam znajomych ktorzy tam praktykowali i sobie
bardzo chwalili.
Wyświetl więcej odpowiedzi



Temat: Plane Consult
Esej po angielsku, a potem w punktach krotko po polsku. Zakladam, ze wizytujacy
to Forum nie musza wiedziec podstaw o naszym lotnisku ;)

Ema, mam przy okazji pytanie: rozumiem, ze masz bezposredni dostep do tego
goscia? Co jak co, ale godzine napisanie tego mi to zajmie i chcialbym sie
upewnic.

Pozdrawiam,
mx
Wyświetl więcej odpowiedzi



Temat: Bajka o świnkach może obrażać uczucia muzułmanów
Bajka o świnkach może obrażać uczucia muzułmanów
Bajka o świnkach może obrażać uczucia

Kierowniczka pewnego przedszkola na północy Anglii, do którego chodzi dużo
muzułmańskich dzieci zakazała, w trosce o ich uczucia religijne, czytania im
w klasie bajki o trzech świnkach.

Według islamu, świnia jest bowiem zwierzęciem nieczystym. Decyzją pani
Barbary Harris, panie przedszkolanki w Batley w hrabstwie Yorkshire nie będą
więc mogły czytać maluchom poniżej siedmiu lat żadnych książeczek, w których
występują wzgardzane przez islam świnki. Kierowniczka chce w ten sposób
chronić uczucia religijne dzieci, których rodzice to w 60 proc.
Pakistańczycy lub muzułmańscy Hindusi.

Muzułmanie uważają świnię za zwierzę nieczyste, a jedzenie wieprzowiny jest
przez islam surowo zakazane. "Szkoda, że ta decyzja jest taka
kontrowersyjna. Próbuję tylko zapewnić każdemu dziecku należny mu szacunek",
wyjaśniła pani Harris, która zapewniła jednak, że bajka o trzech świnkach
nie zniknie z przedszkolnej biblioteczki, gdzie będzie dostępna dla chętnych
dzieci."
2003-03-06 06:10:00 Onet.pl
info.onet.pl/665836,69,1,0,120,686,item.html
I co wy na to?
Oriana Fallaci miala racje...
Jej esej po angielsku tutaj: www.rjews.net/maof/world/fallachi2engl.html
A komentarze po polsku tutaj: www2.gazeta.pl/swiat/1,34291,475385.html?
v=0&f=28 Wyświetl więcej odpowiedzi



Temat: szybko TAniO napiszę każdą pracę rozdział referat
genialnie, ale to forum dla studentow zagranicznych. Napiszesz mi prace
zaliczeniowa po niemiecku, esej po angielsku i prace magisterska po francusku?
Wyświetl więcej odpowiedzi



Temat: Przedszkole to genialna instytucja ;)
O, to to Erin.
Ja takie samo odczucie miałam po poście ik_ecc, że przedszkole to dobry wybór dla patologii, dla rodziców którzy nie potrafią sie zająć dzieckiem i w ogóle taki erzac; ale będąc częstym gościem na forum "Nie-przedszkolaki z wyboru" w sumie nie zdziwiłam się tym postem.

Ja wiem, że idea homeschoolingu (i -preschoolingu) jest świetna... znaczy ma świetne założenia. I bardzo często korzystam z inspiracji na stronach dla zajmujacych się homeschoolingiem, natomiast nie jestem fanatyczką i REALNIE oceniam swoje możliwości.
Czyli - idealnie nadaję się do opcji math/science, ale humanistyczno/społeczne u mnie leżą, leżą i kwiczą. I zdaję sobie sprawę, że musiałabym włożyć w to maksimum wysiłku, aby przekazać to dziecku w formie zgodnej z ideą homeschool.
Bo np. mogę pokazać dziecinie doświadczenie fizyczne, ale o samym fizyku i rysie historycznym epoki w której żył już nie bardzo mi się widzi opowiadać. A home(pre)schooling taki mix zakłada - zaczynamy od wybuchnięcia balonika z wodorem, poprzez sprawy ciśnienia gazu w baloniku, właściwości wodoru, odkrywcę wodoru, epokę w której żył, a potem będziemy rozwiazywać zadania typu "20 baloników z wodorem uniosło się w górę, wszystkie wybuchły poza 4, ile zostało?", następnie idziemy do klubu małych odkrywców gdzie dziecię socjalizuje się z innymi dziećmi razem z nimi wybuchając baloniki z wodorem i opowiadając o negatywnych emocjach, które czuje jak balonik wybucha, a następnie dokonać interpretacji wiersza Okudżawy o baloniku, który dziewczynie uciekł. Oraz bazując na Kubusiu Puchatku napisać esej po angielsku "How did pPiglet pop his baloon for Eeyore?".
No więc z tego wszystkiego - jak już pisałam - jestem w stanie wybuchnąć balonik z wodorem i rozwiązać z dziećmi parę zadań fizycznych, ewentualnie opowiedzieć im o piglecie po angielsku. Natomiast nie miałabym nic przeciwko, gdyby tak - jak powyżej - wyglądały zajęcia w szkołach/przedszkolach


Cytat
Dlatego tez bez wstydu oddałam moje dziecko w rece precyzyjnie wybranych specjalistow, ktorzy zrobili za mnie te rzeczy, do ktorych ja sie nie nadaje. Efekt - zadowolenie wszystkich stron. 

I pod tym się mogę podpisać.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że tak jak powyżej nie ma w żadnym przedszkolu, ale zdaję sobie również sprawę, że nie jestem w stanie zapewnić tego, co oferuje w tym momencie przedszkole.


Wyświetl więcej odpowiedzi